Koniec Windows 10 (13 października 2026 r.): przenieś dokumenty do chmury, zanim wymienisz komputery
Windows 10 stracił standardowe wsparcie 14 października 2025 r., a 13 października 2026 r. kończy się roczny program rozszerzonych aktualizacji zabezpieczeń dla użytkowników indywidualnych i małych firm. Po tej dacie komputer dalej działa, ale każda nowa luka zostaje w nim na stałe. W małych firmach to zwykle początek wymiany sprzętu, a wymiana sprzętu to moment, w którym najczęściej giną dokumenty. Da się to odwrócić: najpierw dane do chmury, potem nowe komputery.
Daty, które mają znaczenie
| Data | Co się kończy | Kogo dotyczy |
|---|---|---|
| 14.10.2025 | standardowe wsparcie Windows 10 | wszyscy |
| 13.10.2026 | rozszerzone aktualizacje (ESU) dla konsumentów i małych firm | komputery bez licencji wolumenowych, czyli typowe stanowiska w małej firmie |
| 10.2027 i 10.2028 | 2. i 3. rok płatnego ESU | tylko firmy z licencjami wolumenowymi, cena podwaja się co rok |
Aktualizacja do Windows 11 jest bezpłatna, ale wymaga procesora z listy zgodności (Intel od 8. generacji, AMD Ryzen od serii 2000), modułu TPM 2.0 i uruchamiania przez UEFI z Secure Boot. Komputery kupione przed 2018 r. zwykle tych warunków nie spełniają. Stąd wymiana, a nie aktualizacja.
Gdzie giną pliki przy wymianie komputera
Nikt nie kasuje dokumentów celowo. Znikają, bo leżały w miejscach, o których się nie pamięta przy przenoszeniu:
- Pulpit i folder Pobrane: „tymczasowe" umowy i skany, które zostały tam na dwa lata.
- Dokumenty w profilu użytkownika innego niż ten, którego ktoś przenosił (drugi login na tym samym komputerze).
- Pliki programu pocztowego: lokalne archiwa PST i OST z załącznikami, których nie ma już na serwerze.
- Lokalne bazy programów: fakturowanie, magazyn, kadry, z kopią zapasową ustawioną na ten sam dysk.
- Skany z urządzenia wielofunkcyjnego zapisywane do folderu udostępnionego na jednym z komputerów.
- Drugi dysk w komputerze, o którym wie tylko osoba, która go montowała.
Kopiowanie „z dysku na dysk" przenosi bałagan razem z plikami i zwykle pomija dwa z sześciu punktów powyżej. Dlatego lepiej odwrócić kolejność.
Kolejność: dane, dostęp, dopiero sprzęt
1. Inwentaryzacja (jeden dzień)
Na każdym komputerze: wersja systemu (Win + R, winver), rok zakupu, kto na nim pracuje, jakie
programy trzymają dane lokalnie i gdzie. Wynik to tabela w arkuszu, a nie notatki w głowie informatyka.
Przy okazji wychodzi, ile komputerów naprawdę wymaga wymiany, a ile spełnia wymagania Windows 11.
2. Przeniesienie dokumentów do chmury przed wymianą
Na starym komputerze instalujesz klienta dysku firmowego, np. eDysko Drive, i przenosisz do niego foldery z dokumentami według ustalonej struktury: Klienci, Umowy, Faktury, Kadry, Projekty. Nie kopiujesz całego dysku, tylko dokumenty, które mają zostać, i od razu w docelowe foldery. Pliki tymczasowe i duplikaty zostają na starym dysku i znikają razem z nim. Jak zaplanować strukturę, żeby po roku nadal miała sens, opisaliśmy w artykule o migracji plików do chmury.
Po synchronizacji sprawdzasz w przeglądarce, czy wszystko jest w chmurze. Dopiero wtedy stary komputer przestaje być jedynym miejscem, w którym istnieją dokumenty.
3. Uprawnienia zamiast „wszystko dla wszystkich"
Migracja to jedyny moment, w którym nadanie uprawnień nic nie kosztuje: foldery są nowe, nikt jeszcze nie ma do nich skrótów. Kadry widzi właściciel i osoba od kadr, faktury dodatkowo księgowość, projekty cały zespół. Rok później porządkowanie tego samego zajmuje tydzień i kończy się awanturą.
4. Nowy komputer: logowanie i gotowe
Na nowym komputerze pracownik instaluje klienta dysku, loguje się, a dokumenty pojawiają się w Eksploratorze w tym samym układzie, co u wszystkich. Nie ma „przenoszenia danych ze starego laptopa", bo dane nigdy nie były na laptopie. Ten sam mechanizm działa przy każdej kolejnej wymianie sprzętu, awarii dysku czy zgubionym komputerze.
5. Stare komputery i RODO
Na starym dysku zostają dane osobowe klientów i pracowników. Oddanie komputera do skupu, szkoły albo pracownikowi bez wymazania dysku to naruszenie art. 32 RODO i potencjalny incydent do zgłoszenia. Dysk wymazujesz programowo (nadpisanie, nie „format") albo fizycznie niszczysz, a w tabeli z inwentaryzacji zapisujesz datę i sposób. Dwa tygodnie „kwarantanny" odłączonego komputera przed wymazaniem zabezpieczają przed sytuacją, w której ktoś jednak czegoś nie przeniósł.
Co z programami, które trzymają dane lokalnie
Fakturowanie, magazyn czy program kadrowy z lokalną bazą wymagają osobnego podejścia: kopia bazy z poziomu programu, instalacja na nowym komputerze, przywrócenie kopii. Plik kopii przechowujesz w chmurze w folderze Kopie/[program]/[data], a nie na tym samym dysku, na którym pracuje program. Jeżeli producent oferuje wersję online, wymiana komputerów to dobry moment na przejście, bo i tak trzeba wszystko przeinstalować. Zasady kopii dla małej firmy zebraliśmy w tekście o backupie 3-2-1.
Harmonogram dla firmy z 5-10 komputerami
| Tydzień | Działanie |
|---|---|
| 1 | inwentaryzacja, decyzja: aktualizacja czy wymiana, struktura folderów w chmurze |
| 2 | instalacja klienta dysku na starych komputerach, przeniesienie dokumentów, uprawnienia |
| 3 | zamówienie sprzętu, kopie baz programów, test na jednym nowym komputerze |
| 4 | wymiana pozostałych stanowisk po jednym dziennie, kwarantanna starych |
| 6 | wymazanie dysków, wpis w rejestrze, koniec |
Kluczowy jest tydzień 2: po nim wymiana każdego komputera jest czynnością na godzinę, a nie operacją, przy której trzeba pilnować pracownika i jego „ważnych plików na pulpicie".
Najczęstsze pytania
Czy po 13 października komputer z Windows 10 przestanie działać?
Nie. Będzie działał jak dotąd, ale bez poprawek bezpieczeństwa. Producenci przeglądarek i programów będą wycofywać wsparcie w kolejnych miesiącach. Problem nie jest w dacie, tylko w tym, że z każdym miesiącem rośnie liczba luk, których nikt nie załata.
Mam jeden komputer, pracuję sam. Też to dotyczy?
Tak, i to w najprostszej wersji: dokumenty do chmury, klient dysku na nowym komputerze, stary dysk wymazany. Zysk jest ten sam: następna wymiana albo awaria nie kosztuje dokumentów.
Mam 300 GB zdjęć i projektów. Chmura to nie za mało?
Plany eDysko sięgają 1 TB, a przy większych zbiorach lepiej rozdzielić: dokumenty bieżące i to, do czego zespół sięga, do chmury; archiwum zamkniętych projektów na dysk zewnętrzny w drugiej lokalizacji plus kopia. Wybór między własnym serwerem a chmurą omawiamy w tekście NAS czy chmura dla firmy.
Jak sprawdzić, czy wszystko się przeniosło?
Porównaj liczbę plików i rozmiar folderu na starym komputerze z tym, co pokazuje chmura. Potem otwórz z nowego komputera trzy losowe dokumenty z różnych folderów, w tym jeden z pulpitu starego komputera. Jeśli się otwierają, migracja jest kompletna.
Źródła