Migracja plików firmowych do chmury — plan na jeden weekend
Większość firm nie przenosi się do chmury dlatego, że boi się samego przenoszenia plików. Kopiowanie to akurat najprostsza część — trudniejsze jest ustalenie, co przenosimy, jak to nazwiemy i kto ma do czego dostęp. Poniżej plan, który da się zrealizować w weekend w firmie do kilkunastu osób.
Krok 1. Inwentaryzacja (2 godziny)
Zanim cokolwiek skopiujesz, wypisz w tabeli:
- gdzie dziś leżą pliki (serwer, NAS, Dropbox, dyski laptopów, skrzynki mailowe),
- ile ważą i ile przybywa rocznie,
- które katalogi są aktywne, a które to archiwum,
- które zawierają dane osobowe (kadry, klienci, skany dokumentów).
Ostatnia kolumna przyda się później do dokumentacji RODO — zbieramy ją teraz, żeby nie robić tego dwa razy. Zestawienie objętości pozwoli też dobrać plan; progi znajdziesz w cenniku.
Krok 2. Struktura folderów (1 godzina)
Zasada: struktura ma odpowiadać temu, jak firma pracuje, a nie temu, kto jaki folder kiedyś założył. Sprawdzony układ dla małej firmy:
01_Klienci/ → folder na klienta, w środku projekty i umowy
02_Sprzedaz/ → oferty, cenniki, wzory
03_Ksiegowosc/ → per rok, potem miesiące
04_Kadry/ → dostęp tylko dla zarządu i kadr
05_Firma/ → dokumenty spółki, ubezpieczenia, sprzęt
06_Archiwum/ → zamknięte lata i projekty
Numeracja z przodu wymusza kolejność i pozwala dopisywać kategorie bez bałaganu. Dla plików roboczych
umów jedną konwencję nazw, np. 2026-07-28_Klient_Umowa_v2.pdf — data z przodu sortuje się sama.
Krok 3. Uprawnienia zanim wgrasz dane
Najczęstszy błąd: najpierw kopiujemy 200 GB, potem próbujemy „posprzątać dostęp”. Zrób odwrotnie — załóż puste foldery i od razu ustaw uprawnienia:
- Kadry i wynagrodzenia — wyłącznie zarząd i kadrowa.
- Księgowość — księgowość + zarząd, reszta bez dostępu.
- Klienci — zespół obsługujący danego klienta.
- Archiwum — tylko odczyt, żeby nikt nie nadpisał zamkniętego roku.
To także wymóg zasady minimalnych uprawnień z RODO — szerzej w tekście Dokumenty firmowe w chmurze a RODO.
Krok 4. Przeniesienie danych (weekend)
- Najpierw archiwum — duże, rzadko używane katalogi wgrywaj w piątek wieczorem. Nikt na nie nie czeka, a zajmą najwięcej czasu.
- Potem dane aktywne — w sobotę, gdy nikt nie edytuje plików.
- Na końcu różnice — w niedzielę skopiuj to, co zmieniło się w piątek i sobotę.
- Stary zasób ustaw na tylko-odczyt zamiast od razu kasować. Zostaw go tak przez miesiąc — to Twoja siatka bezpieczeństwa.
Jeśli przenosisz się z dysków poszczególnych pracowników, poproś każdego o wskazanie „swojego” katalogu roboczego — inaczej za pół roku odkryjesz, że najnowsze wersje ofert leżały na czyimś pulpicie.
Krok 5. Pierwszy tydzień po starcie
- 15 minut wspólnego szkolenia: gdzie co leży, jak udostępniać, jak przywrócić wersję.
- Wyłącz dostęp do starego zasobu z zapisem — nie może powstać drugi obieg dokumentów.
- Włącz 2FA na wszystkich kontach.
- Ustal, kto nadaje dostępy nowym osobom i kto je odbiera przy odejściu.
- Zaplanuj kopię lokalną jako drugi nośnik — patrz Backup 3-2-1 w małej firmie.
Co z plikami dla klientów
Po migracji nie wracaj do wysyłania załączników — dokumenty dla klienta udostępniaj linkiem z hasłem prosto z folderu klienta. Dlaczego to bezpieczniejsze i jak to poukładać, opisujemy w poradniku Bezpieczne udostępnianie plików klientom.
Migracja do eDysko
W eDysko całe drzewo folderów wgrasz przeciągnięciem, uprawnienia nadasz na folderach dla użytkowników i grup, a każdy plik od razu dostaje historię wersji. Konta pracowników zakładasz i odbierasz z panelu, więc odejście osoby z firmy to jedna operacja. Instrukcje krok po kroku znajdziesz w pomocy, plany i limity użytkowników w cenniku, a jeśli po inwentaryzacji okaże się, że danych jest więcej niż zakładałeś — sprawdź rozszerzenie przestrzeni.